GG na Mac OS'a - czyli dziękuję, postoję

 


Chilon: Miałem drobną nadzieję, że program GG na Mac'a w końcu powstanie i będzie bardziej użyteczny od jabberowych transportów sypiących się w iChat'cie i trochę lepiej ogarnięty niż Adium.
No i się doczekałem. Program w wersji testowej jest dostępny na stornie Gadu-Gadu i niestety nie przypadł mi do gustu. Po prostu nie jest w niczym lepszy od dwóch, wspomnianych sposobów korzystania z tej sieci.

goto206: Do niedawna GG było jednym z podstawowych problemów osoby przesiadającej się z PC na Maca. Sam przez to przechodziłem kilka lat temu. Na początek było Adium, potem transport Jabbera, a potem pożegnanie bez sentymentu. I wiem, że bez GG da się żyć.



Chilon: Co mi się nie spodobało, to, że program wymaga do działania Flash'a. Flash'a staram się unikać jak ognia, a niestety zostałem zmuszony do jego instalacji. Na dodatek program zupełnie nie przypomina aplikacji Mac'owej, jest żywcem przeniesiony rodem z Windows'a i przystosowany tylko do uruchomienia w Macowym środowisku. O migoczących na wszystkie strony banerach reklamowych nawet nie będę wspominał.

goto206: Flash w komunikatorze? Serio? A tak, przecież to kombajn rozrywkowi nie komunikator. To ja postoję.



Chilon: Co prawda możemy sobie zmienić skórkę na różową czy pomarańczową, ale to tylko doda kontrastu dla migającej reklamy. Dodatkowo, można również posłuchać radia czy zagrać z kimś w gry. Ale czy o to chodzi w komunikatorze?
Dla mnie komunikator to aplkacja przez którą wysyłam i otrzymuję wiadomości, tutaj ta funkcjonalność to w zasadzie tylko dodatek - no ale grunt, że działa. Niedoróbek aplikacji nawet nie będę wypominał, bo nie działa chociażby usuwanie profilu. Ale w końcu to tylko wersja testowa.



Chilon: Całkiem możliwe, że ktoś jednak znajdzie w nim coś, co zasługuje na pochwałę. Ja nie doszukałem się tam zupełnie niczego. Biorąc pod uwagę to w jaki sposób wygląda dzisiajesza aplikacja szeczerze wątpię, że Gadu-Gadu wypuści coś co będzie miało ręce i nogi. Na dziś nie jestem przekonany do Gadu-Gadu w zasadzie w żadnej formie, pozostaję przy staym dobrym jabberze, a dla nie-jabberowych znajomych loguję się jeszcze do Skype.

goto206: Minęło chyba ze 12 lat od powstania GG. Długo się naczekaliśmy i pewnie będzie dużo głosów w stylu - teraz to za późno! Ba! Przecież sami tak mówimy. I teraz sytuacja wygląda następująco. Część "starych" użytkowników Maka obejrzy GG z ciekawości albo i nie. I na tym się skończy. Z pewnością większe próby podejmą nowi użytkownicy, dla których GG jest podstawowym komunikatorem, a czasem koniecznością. Ale wydaje mi się, że największym błędem ze strony GG może być zaniedbanie estetyki programu, rezygnacja z minimalizmu i pozostawienie przeniesionej wersji Windowsowej. Kochane GG, pamiętaj, że użytkownik OSX ma nieco inne oczekiwania, jeśli je zignorujesz to porażka gwarantowana.

 

 

0 odpowiedzi dla "GG na Mac OS'a - czyli dziękuję, postoję"

Prześlij komentarz