apple, dropbox, dropin, Mac OS X
- 20:56 - 0 komentarze
DropIn czyli Dropbox na sterydach

Chilon: Z Dropbox'a korzystam już od dawna, w zasadzie to nie potrafię sobie wyobrazić, że mógłbym w tej chwili z niego zrezygnować. O konkurentach, wadach i zaletach innych tego typu serwisów pisaliśmy dość dawno temu i pomimo tego, że testowałem wszystkie najpopularniejsze tego typu serwisy to tylko Dropbox przypadł mi na stałe do gustu.
Jeśli pracujemy na prawdę sporo wykorzystując synchronizację wcześniej czy później zaczyna nieco irytować ciągła informacja o zmianach w synchrnizowanych katalogach. Tak samo może nieco być uciążliwe przerzucanie zrzutów ekranu do Public'a aby podzielić się nimi na szybko ze znajomymi.
Chilon: Tutaj właśnie pojawia się DropIn - mała aplikacja, która pozwala na rozszerzenie możliwości aplikacji Dropbox'a. Program jest bardzo prosty w obsłudze w zasadzie zaznaczenie katalogu, który wybraliśmy na katalog główny Dropbox'a wystarcza aby po części móc korzystać z możliwości tej aplikacji.

Chilon: Na dzień dobry, możemy zdefiniować to co i w jaki sposób ma nas informować o zmianach, dodatkowo możemy skonfigurować bardziej zaawansowane filtry ukrywające bądź też pokazujące wybrane przez nas pliki/foldery które są synchronizowane.
Chilon: I na koniec funkcja, która umila dość znacznie udostępnianie plików znajomym, która umożliwia wrzucanie plików do udostępnionego katalogu poprzez przeciągnięcie ich na ikonę DropIn oraz automatyczne umieszczanie tam zrobionych zrzutów ekranu. Niestety funkcja ta nie działa do końca tak jak powinna i jako katalog do którego dane mają trafiać da się ustawić tylko i wyłącznie katalog Public, jednak wygląda na to, że to tymczasowy bug, który zapewne niebawem zostanie usunięty.
Aby funkcja Droplets działała potrzeba wpisać w konfiguracji numer użytkownika Dropbox, jest to numer pojawiający się w adresie kierującym do naszych plików w katalogu Public, dla przykładu: http://dl.dropbox.com/u/666666/, gdzie 666666 to właśnie numer użytkownika.

Chilon: Aplikacja nie jest darmowa jednak nie kosztuje wiele bo całe 1,59 euro czyli tyle co rozwodnione piwo w knajpie a korzyści z jej posiadania będą zdecydowanie większe.

0 odpowiedzi dla "DropIn czyli Dropbox na sterydach"
Prześlij komentarz