gry, iphone, ipod touch, zręcznościowe
- 20:22 - 0 komentarze
Flickitty - gierki i gierki a robić to ni ma komu!
Chilon: W grze wcielamy się w niepełnosprawnego kota, który jest sparaliżowany od głowy w dół, a przynajmniej wszystko na to wygląda, gdyż porusza się on tylko za pomocą balansowania swoją wielką głową. Na domiar złego ten właśnie kot stara się zostać pracownikiem miesiąca, co można osiągnąć poprzez wykonywanie przedziwnych zadań, które otrzymamy od majstra.
goto206: Kot wcale nie jest niepełnosprawny, tylko jest mobilny inaczej. Przywykliśmy do standardowego poruszania się za pomocą nóg, a przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy poruszali się wyciągając szyję i pozwalając by reszta ciała dogoniła głowę. Jaka oszczędność na butach! Ta gra jest naprawdę nowatorska, a co więcej propaguje pracowitość. Same superlatywy. A tak poważnie - ta gra jest po prostu dobra.
Chilon: Oryginalnność gry polega na tym, że to jedna z niewielu gier stworzonych dla platformy iPhone'a/iPod'a, gdzie faktycznie wykorzystuje się dotykowy ekran. Nigdy więcej wirtualnych padów zasłaniających widok! No dobra tak pięknie to chyba nie będzie, ale tutaj autorzy faktycznie się postarali. My z kolei musimy się nieźle namęczyć aby nauczyć się postacią sterować.
goto206: Jak informują nas autorzy w tutorialu, gdy nabierzemy wprawy będziemy naszym kotkiem latać. I tak to właśnie wygląda. Wprawa faktycznie jest konieczna, bo na początku albo tkwimy w miejscu albo latamy jak kot z pęcherzem (o jakie mi się trafiło celne porównanie).
Nie przesadzajmy natomiast z zachwytami nad sterowaniem, bo w przypadku manipulowania ekranem dotykowym zawsze przynajmniej częściowo zasłonimy sobie pole widzenia. Tak jest i tym razem, chociaż nie jest to uciążliwość nadmierna.
A o co chodzi w grze? Zasada jest prosta. Nasz kotek jest niezwykle pracowity (to już wiemy) i ma przed sobą do wykonania liczne zadania. A to ma coś przenieść, a to coś popchnąć, niby banalnie, ale w połączeniu ze specyficznym sterowaniem daje to naprawdę niezłą frajdę. W wykonywaniu prac przeszkadza nam nie tylko skomplikowanie i rozległość planszy, ale przede wszystkim rozliczne pułapki, które bardzo efektownie robią naszemu bohaterowi krzywdę i zwykle skutkują koniecznością powtórzenia części zadania. Krótko mówiąc - jest co robić.
Chilon: Gra ma bardzo ciekawą grafikę, muzyka jest przyjemna dla ucha i nadaje grze fajny klimat. Mnie bardzo podoba się podejście do sprawy gry jako rzeczy rozrywkowej, otóż nie da się tutaj przegrać! Dostajemy tutaj rozrywkę w czystej postaci, brak złości na to, że coś nie wyszło bo to nie rywalizacja to po prostu świetny zabijacz czasu.
goto206: Graficznej i muzycznej stronie gry nie mam nic do zarzucenia. Jest ciekawie, a nawet troszkę mrocznie. Bardzo spodobały mi się pułapki i głębokie zdziwienie kota, gdy w nie wpada. Jest wesoło i troszkę makabrycznie. To lubię :)
Chilon: I teraz najciekawsze! Aplikacja kosztuje 0,79 euro i jeśli o mnie chodzi to warto na nią wydać te pieniądze, gdyż spokojnie mogła by kosztować więcej.
goto206: Nie da się ukryć, że cena jest atrakcyjna. Ale tak naprawdę nie to tylko dodatkowy bonus - najważniejsze jest to, że gra jest świetna. Polecam, nie tylko wielbicielom kotów (a może nawet najmniej tym właśnie).











0 odpowiedzi dla "Flickitty - gierki i gierki a robić to ni ma komu!"
Prześlij komentarz