iphone, ipod touch
- 22:10 - 0 komentarze
Kissing Frenzy - całuśna gierka
Chilon: Na tę gierkę czekałem długo z kilku powodów jednym z nich była ciekawość co mała wielka firma z Wrocławia pokaże jeśli chodzi wypuszczanie swoich produktów na iPhone'a i przyznam, że nie rozczarowałem się.
goto206: Ja na tę grę nie czekałem. Z Wrocławiem, a tym bardziej z małymi wrocławskimi firmami nie mam żadnych związków. Lubię piwo w Spiżu na rynku we Wrocławiu. A do Chilona się przyzwyczaiłem ;)
Chilon: W grze wcielamy się w całuśnego komiwojażera pędzącego od miasta do miasta aby uszczęśliwiać kobiety. Zasada gry jest prosta, skaczemy z budynku i całujemy wszystkie napotkane wyglądające z okna kobiety. Proste prawda? ;)
Na początku oczywiście wszystko jest proste, potem oczywiście zaczynają się przeszkody, koty, psy, obrzydliwi faceci, parapety, no koszmar, ale oczywiscie z czasem dochodzimy do wprawy i nic nas nie powstrzyma przed naszym celem!
goto206: Idea jak najbardziej szczytna. Zawsze jestem zwolennikiem całowania kobiet szczególnie jeżeli ilość idzie w parze z jakością. W tym przypadku tak jest - wszystkie kobiety, które całujemy są równie ładne. Trudno, żeby było inaczej skoro są identyczne.
Chilon: A naszym celem jest zebranie odpowiedniej ilości całusów, w przeciwnym wypadku nikt na nas nie będzie czekał na dole i pozostawimy po sobie tylko dziurę w betonie. Na szczęście gra ta jest skierowana maksymalnie na rozrywkę więc nie należy się przejmować, że poziom nam nie poszedł, bo zawsze możemy go powtórzyć. Kiedy już zirytujemy się do granic możliwości możemy przerwać rozgrywkę i wrócić kiedy negatywne emocje dotyczące gry opadną.
goto206: I tu dochodzimy do sedna. Treść ma tu zupełnie drugorzędną rolę. Nie ma znaczenia czy to facet spadający z bloku całuje kobitki czy też cegła lecąca z balkonu ma strącać doniczki. To zwykła zręcznościówka, a sposób zdobywania punktów nie jest ważny. Czy to dobrze, oceńcie sami.
Chilon: Pomimo, że sterowanie naszym bohaterem jednak pozostawia trochę do życzenia, gdyż ciężko wyczuć jego prędkość lotu od okna do okna, to gra nie posiada większych minusów, wręcz przeciwnie jest dopracowana do granic możliwości. Grafika jest przecukieraśna, muzyka zabawna i nawet odgłosy całusów się nie nudzą.
Aplikacja jest dostępna za ... 0,79 euro co jest po prostu szokiem porównując wykonanie do innych produkcji. Gorąco polecam!
goto206: Ta gra jest jak dla mnie mdła. Niby słodka, niby kolorowa, a mdła. Nie wciągnęła mnie, ale też nie zniechęciła gwałtownie. Może zainteresować, ale nie musi. Jest mdło. I nawet nie ma zombie. Nie polecam, nie odradzam, bo lekko mnie mdli.











0 odpowiedzi dla "Kissing Frenzy - całuśna gierka"
Prześlij komentarz