alive 4 ever, iphone, ipod touch
- 18:31 - 3 komentarze
Alive 4 ever - masakra!
Chilon: Tak! Tak! Tak! (lub jak kto woli Yes! Yes! Yes!) Ta gra pozwala na wyżycie się w bardzo przyjemny sposób. Otóż jesteśmy członkiem grupy specjalnej i musimy oczyścić świat z zarazy. Zaraza jak to zaraza zmienia ludzi w chodzące trupy (żeby nie było, że zombie bo goto206 się przyczepi) i to właśnie ich musimy unicestwiać, bo w zasadzie trupami już są.
goto206: Tak, tak, tak - zabija się zombie. Małe zombie, duże zombie, szybkie zombie, powolne zombie. Zombie tu, zombie tam. Czas zmienić domenę na iZombie.pl
Chilon: Na dzień dobry dostajemy dwie bronie i idziemy na teren wroga, pierwsze co można zauważyć to to że krew pięknie się rozpryskuje, wręcz wyśmienicie. Uczucie jest tak fenomenalne, że można zapomnieć o misji jaką aktualnie musimy wykonać. Sama grafika świetnie oddaje klimat grozy do tego muzyka nie nudzi, mimo że się powtarza, to pewnie przez to, że co chwilę jest zagłuszana poprzez wystrzały z broni.
goto206. Grafika faktycznie jest niczego sobie, chociaż widok z góry mnie nie zachwycił. Gra o dziwo wciąga, chociaż plansze są małe i praktycznie identyczne. I można by się tak czepiać detali, ale ta groza właśnie powoduje, że gra jest warta uwagi. Bardzo spodobały mi się również zombie.
Chilon: Jeśli chodzi o same misje to zasadniczo rzecz biorąc chodzi o to aby efektownie wykańczać przeciwników, czasami trzeba kogoś uratować lub przynieść jakąś walizkę, jednak zasadniczo chodzi o strzelanie do trupów ;)
Wydawać by się mogło, że to potrafi znudzić, jednak nie do końca, gdyż wa każdych kolejnych etapach pojawiają się nowe ich odmiany, które w różny sposób zakańczają swoją wycieczkę po tym świecie. Oczywiście jak to w tego typu sytuacji najlepszym sposobem pozbycia się zgłodniałego Pana jest urwanie mu głowy, co w późniejszych etapach gry nie jest sprawą łatwą. Oczywiście nasz bohater rozwija się w miarę przechodzenia kolejnych poziomów za które dostajemy punkty umiejętności, które potem możemy przełożyć na jego zdolności. Dostajemy też pieniądze, za które możemy kupować inne bronie, dzięki czemu "uśmiercanie" przeciwnika będzie jeszcze bardziej przyjemne.
goto206: Mnie na początku denerwowało, że skuteczny karabin maszynowy szybko wyzbywa się amunicji i konieczne jest używanie słabiutkiego pistoletu. A nasi przeciwnicy (kokretnie zombie) coraz bardziej ochoczo próbują dobrać się nam do szyi. Po drodze zbieramy również różne gadżety (mnie najbardziej cieszyły apteczki). Nie wiem czy wspominałem, że w grze jest dużo zombie (choć niektórzy nazywają je zgłodniałymi panami) ;)
Chilon: Gra kosztuje 0.79 euro i zdecydowanie jest warta swojej ceny. Poziomów jest tylko 30 i po przejściu ich można odczuć mały niedosyt, gdyż gra się bardzo przyjemnie, nie jest ani za trudno ani za łatwo jest po prostu wporzo :>
goto206: Faktycznie za tę cenę można sobie spokojnie postrzelać (do zombie, nie wiem czy wspominałem, że chodzi o zombie). Mimo, że pozornie w grze nie ma niczego odkrywczego, to jednak zdecydowanie wciąga. Oczywiście o ile ktoś nie boi się zombie.








Chilon. Znasz osobiście jakiegoś zombie?
Witam, chciałabym poznać jakiegoś zombi, jak to zrobić?
Kiedyś znałem ale ktoś odstrzelił mu głowę :)